środa, 07 kwietnia 2010
Pornozniewolenie
Publikujemy fragment stenogramu filmu dokumentalnego pt. "Pornozniewolenie" przygotowanego przez stowarzyszenie kulturalne Fronda. Jest to zapis świadectw ludzi, którzy w przeszłości, w różny sposób związani byli z seksbiznesem w USA.
Z pornografią zetknąłem się po raz pierwszy w wieku 12 lat. W szopie mojego wujka znalazłem stos magazynów pornograficznych. Były to magazyny miękkiej pornografii, między innymi "Playboy". To odkrycie było jak uderzenie narkotyku w żyłach, byłem podekscytowany, nigdy czegoś takiego nie czułem. Pamiętam, że wracałem do tej szopy raz po raz, zawsze, by uzyskać to samo podniecenie, ten sam typ wrażeń. Pamiętam, że było tych magazynów około 300. Obejrzałem, co się dało, a potem chodziłem do sklepów szukając takich pism. Kiedy mogłem - kupowałem, kiedy nadarzyła się okazja - kradłem. Stałem się wreszcie nałogowcem. Byłem uzależniony od tych materiałów. Podczas tych poszukiwań natrafiłem na materiały dotyczące molestowania dziewczynek. Kiedy miałem 16 lat, próbowałem molestować moją czternastoletnią siostrę.
(katolik.pl)
O legalizacji związków homoseksualnych
Kongregacja Nauki Wiary O legalizacji związków homoseksualnych Rzym, 3 czerwca 2003 r.,
Fragmenty (pełen tekst znajduje się poniżej)
(...) 2. (...) Żadna ideologia nie może pozbawić ludzkiego ducha pewności, że małżeństwo istnieje tylko między dwiema osobami różnej płci, które przez wzajemne osobowe oddanie, im właściwe i wyłączne, dążą do jedności ich osób. (...)
4. (...) Małżeństwo jest święte, natomiast związki homoseksualne pozostają w sprzeczności z naturalnym prawem moralnym. Czyny homoseksualne (...) W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane". W Piśmie Świętym stosunki homoseksualne "są potępione jako poważna deprawacja (por. Rz 1, 24-27; 1 Kor 6, 10; 1 Tm 1, 10). (...) skłonność homoseksualna jest "obiektywnie nieuporządkowana"[9] i czyny homoseksualne "są grzechami pozostającymi w głębokiej sprzeczności z czystością".
(...) Tym, którzy w imię tej tolerancji chcą podejmować działania na rzecz przyznania określonych praw osobom homoseksualnym współżyjącym ze sobą, należy przypomnieć, że tolerowanie zła jest czymś zupełnie odmiennym od aprobowania i legalizowania zła. W wypadku prawnego zalegalizowania związków homoseksualnych, bądź zrównania prawnego związków homoseksualnych i małżeństw wraz z przyznaniem im praw, które są właściwe temu ostatniemu, konieczne jest przeciwstawienie się w sposób jasny i wyrazisty. (...)
6. (...) prawo cywilne nie może wchodzić w konflikt z prawym rozumem (recta ratio) bez utraty tym samym mocy wiążącej dla sumienia. Każde prawo, ustanowione przez ludzi, ma rację bytu jako prawo na tyle, na ile jest zgodne z naturalnym prawem moralnym, (...) Ustawodawstwa przychylne związkom homoseksualnym są sprzeczne z prawym rozumem, (...)
7. (...) Włączenie dzieci do związków homoseksualnych na drodze adopcji oznacza w rzeczywistości dokonanie przemocy na tych dzieciach w tym sensie, że wykorzystuje się ich bezbronność dla włączenia ich w środowisko, które nie sprzyja ich pełnemu rozwojowi ludzkiemu. (...)
8. Społeczność swe przetrwanie zawdzięcza rodzinie opierającej się na małżeństwie. (...) Stawiając związki homoseksualne na tej samej płaszczyźnie prawnej co małżeństwo albo rodzinę, państwo działa arbitralnie i wchodzi w konflikt z własnymi obowiązkami.
Dla poparcia legalizacji związków homoseksualnych nie można przywoływać zasady szacunku i niedyskryminacji wobec każdej osoby. (...) Nieprzyznanie statusu społecznego i prawnego małżeństwa formom życia, które nie są i nie mogą być małżeńskimi, nie przeciwstawia się sprawiedliwości, ale przeciwnie, jest przez nią wymagane.
(...) Związki homoseksualne nie realizują - nawet w najdalej idącej analogii - zadań, ze względu na które małżeństwo i rodzina zasługują na właściwe i specyficzne uznanie prawne. Istnieją, natomiast, słuszne racje, by stwierdzić, że takie związki są szkodliwe dla prawidłowego rozwoju społeczności ludzkiej, szczególnie jeśli dopuściłoby się do wzrostu ich efektywnego wpływu na tkankę społeczną. (...)
9. Jako że pary małżeńskie mają za zadanie zagwarantowanie następstwa pokoleń, a zatem wyraźnie przyczyniają się dla dobra publicznego, prawo cywilne nadaje im znaczenie instytucjonalne. (...)
10. (...) wszyscy wierni mają obowiązek przeciwstawienia się zalegalizowaniu prawnemu związków homoseksualnych, (...)
11. Kościół naucza, że SZACUNEK DLA OSÓB HOMOSEKSUALNYCH NIE MOŻE W ŻADNYM WYPADKU PROWADZIĆ DO APROBOWANIA ZACHOWANIA HOMOSEKSUALNEGO
Joseph kard. Ratzinger, Prefekt Angelo Amato, S.D.B., Arcybiskup tytularny Sila, Sekretarz
Rzym, w siedzibie Kongregacji Nauki Wiary, 3 czerwca 2003 r.,
wtorek, 06 kwietnia 2010
Pornografia
Pornografia stanowi więc ogromne zagrożenie dla ładu społecznego i demokracji. Dlatego ci wszyscy, którzy produkują ją i rozprowadzają, są tak samo niebezpieczni jak dealerzy narkotyków.
Siły zła w tej bezwzględnej, ukrytej wojnie atakują już dzieci poprzez czasopisma, takie jak Bravo, Popcorn, Dziewczyna i im podobne. Pisma te są przedszkolem pornografii. Redaktorzy tych pism wprowadzają dzieci i młodzież na drogę degeneracji i uzależnień. W rubrykach intymnych porad zachęcają do współżycia.
(katolik.pl)
List z Niemiec
Wszystko, co Kościół mówi na temat czystej miłości budzi w nich straszną złość. Domy publiczne, pornografia, prostytucja, samogwałt, homoseksualizm, seks przedmałżeński, wszystko to, co jest złem pochodzącym od szatana, tutaj jest uważane za dozwolone możliwości, odmiany ludzkiej płciowości i ludzkich potrzeb.
Od kiedy model „wolnej miłości” i pigułki antykoncepcyjnej podbił Zachód, zaczęła się walka przeciw rodzinie i kobiecie.
(katolik.pl)
Wywiad z homoseksualistą
- Homoseksualizm jest chorobą, która dotyka przede wszystkim psychicznej sfery człowieka. Jak sobie z tym radzisz?
- Całkowite zaufanie Chrystusowi pomaga mi nieść mój krzyż. Gdyby nie Jezus i moje trwanie przy Nim, pewnie nie rozmawiałbym teraz z tobą.
- Jacku, wspomniałeś, że uczęszczasz na terapię. Co Ci to daje?
- Terapia uczy mnie akceptowania siebie jako człowieka i kieruje mnie na "właściwy tor". Mówię TAK Jezusowi, natomiast konsekwentnie powtarzam NIE homoseksualizmowi. Nie zawsze jest tak, że człowiek o skłonnościach homoseksualnych prowadzi mroczne życie.
(katolik.pl)
Idealny mężczyzna i idealna kobieta
Mężczyzna na wzór Chrystusa to ktoś nie tylko stanowczy i szlachetny, ale też czuły, wrażliwy i pracowity. Natomiast kobieta-chrześcijanka realizuje w sobie arcydzieło człowieczeństwa, które Bóg dla niej wymarzył. Staje się podobna do Maryi, zachowuje się jak Boża księżniczka i nie wstydzi się tego, co w niej najpiękniejsze, najbardziej szlachetne, czyste i święte. Taka kobieta dba o piękno wewnętrzne i zewnętrzne, bo każde z nich z osobna nie jest całkowitym pięknem. Szlachetna kobieta potrafi też wychować sobie mężczyznę, który ją zrozumie i pokocha, dla którego będzie jedyną różą jego życia, przy którym ona będzie rozkwitać i cieszyć się życiem.
Co to jest dojrzałość
Dojrzałość polega na tym, że kobiety i mężczyźni nie walczą ze sobą, jak chciałyby tego feministki, ani nie separują się od siebie, jak chcieliby tego homoseksualiści, lecz na tym, że kobiety i mężczyźni zachwycają siebie nawzajem swoją odmiennością i potrafią się dojrzale kochać i wspierać. Pierwsze polecenie, jakie Bóg dał ludziom, brzmiało: „bądźcie płodni i rozmnażajcie się”.
(katolik.pl)
Dlaczego heteroseksualizm jest normalny
Normalne w wymiarze seksualnym jest to, co nam wyznacza natura. A wystarczy spojrzeć na budowę ciała mężczyzny i kobiety oraz na to, w jaki sposób one funkcjonują, aby dostrzec, że w wymiarze seksualnym mężczyzna jest stworzony dla kobiety, a kobieta dla mężczyzny. To natura stworzona przez Boga pokazuje nam, jak wyglądać powinno małżeństwo i rodzina, nie Kościół. Nie potrzebna jest tutaj religia, aby móc stwierdzić, że stosunek seksualny dwojga ludzi o tej samej płci nie jest czymś normalnym. Jest czymś, co odbiega od normalności tak dalece, że nie sposób go zaakceptować i uznać za właściwy.
(katolik.pl)
Prawo Boże zawsze najbardziej fundamentalnym
Dziś człowiek pragnie być panem życia, decydować o tym, kto ma prawo żyć, a kto musi umierać. Dzisiaj często legalizuje się prawdziwe zabójstwo, słyszy się o związkach jednopłciowych, które nazywa się małżeństwem, często musimy wybierać między tym, co powiedział Chrystus, który jest światłością, a prawem stanowionym. Ale żadne prawo stanowione nie może być prawem, które gwałci i znosi prawo Boże - bo ono jest zawsze najbardziej fundamentalnym prawem. I prędzej czy później takie prawo stanowione zwróci się przeciwko człowiekowi.
Jan Paweł II był człowiekiem, który nieustannie obcował z Chrystusem żyjącym, i to tak dalece, że ci, którzy stali blisko, mieli wrażenie, że on zapada niejako w inny świat.
(Abp Muszyński)
piątek, 02 kwietnia 2010
Adopcja dzieci przez pary homoseksualne
Żadne dziecko z takiego związku się nie narodzi, a jak zostanie wychowane dziecko adoptowane przez związek homoseksualistów? Jeśli dziecko będzie zdrowe psychicznie, jakie wartości przekażą mu owi zboczeni wychowawcy? Czy takie, jakie podaje św. Paweł w 29 wersecie swojego Listu do Rzymian - wymienione powyżej? Jakoś tutaj nie wykazują się aktywnością obrońcy praw dziecka - milczą! A może milczą pod naciskami pewnych grup finansowych (obserwacje pokazują, że środowisko homoseksualistów jest bardzo silne finansowo).
|
|